pl en ru uk
Ostatnio komentowane:

Uznanie za osobę polskiego pochodzenia

Za osobę polskiego pochodzenia może być uznana jedynie osoba deklarująca narodowość polską i spełniająca łącznie warunki wynikające z ustawy o repatriacji tj. co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej oraz wykazała swój związek z polskością. Organy przyjęły, że tylko dokumenty, które wyraźnie wskazują na narodowość polską, potwierdzają polskie pochodzenie. 

Przedmiotem skargi z 14 sierpnia 2009 r. wniesionej przez R.K. jest decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z (...) lipca 2009 r. o nr (...), wydana w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w następującym stanie faktycznym.
 
W dniu (...) stycznia 2008 r. R.K., urodzony (...) r. na (...) obywatel (...), wystąpił do Wojewody (...) z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP na podstawie art. 52 Konstytucji RP.
 
Decyzją z (...) grudnia 2008 r. Wojewoda (...) odmówił stronie udzielenia żądanego zezwolenia.
 
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w celu wykazania polskiego pochodzenia wnioskodawca załączył do akt m.in. swój akt urodzenia i akt małżeństwa, w których nie zamieszczono informacji o narodowości, jak również zaświadczenia wydane przez Ministerstwo Sprawiedliwości (...) - potwierdzające rejestrację jego urodzenia oraz rejestrację jego związku małżeńskiego, nie wskazujące jednakże na podstawie jakich dokumentów zostały wydane. Organ wskazał, że pismem z dnia (...) sierpnia 2008 r. Konsulat Generalny RP w (...) wyraził negatywną opinię na temat powyższych dokumentów, jak również że załączony akt urodzenia oraz akt małżeństwa nie zawierają informacji na temat narodowości strony. Dodał, iż wnioskodawca nie przedstawił dokumentów zawierających wpis dotyczący narodowości polskiej co najmniej jednego z rodziców lub dziadków albo dwojga pradziadków i że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na udokumentowanie polskiego pochodzenia w sposób nie budzący wątpliwości. Wyjaśnił też, że aplikujący nie wykazał swego związku z polskością poprzez pielęgnowanie języka polskiego i polskich tradycji i zwyczajów, a ponadto nie spełnia żadnej z przesłanek określonych w art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. 2003 r. Nr 128 poz. 1175 z późn. zm.).
 
Decyzją z (...) czerwca 2007 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wojewody (...).
 
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż wnioskodawca udokumentował, iż on i jego ojciec posiadają polską narodowość, natomiast nie wykazał swojego związku z polskością. Stronie znany jest język polski, którego nauczył się w celu możliwości porozumiewania się podczas pobytów w Polsce, związanych z zakupami. Chęć osiedlenia się zainteresowanego w Polsce wynika przede wszystkim z pobudek ekonomicznych i realizacji planów zawodowych. W domu wnioskodawcy nie była kultywowania pamięć o polskim pochodzeniu jego rodziny, nie były kultywowane polskie tradycje ani zwyczaje, on sam również nie szukał kontaktu z polskością i nie przywiązywał wagi do polskiego pochodzenia (zeznał, że nie widział dokumentów będących w posiadaniu siostry a mogących świadczyć o polskim pochodzeniu rodziny). Organ odwoławczy podkreślił, iż strona nie potrafiła jednoznacznie stwierdzić, czy jego babcia posiada polską narodowość lub czy posiadała polskie obywatelskie i gdzie zamieszkiwała, a kwestia polskiego pochodzenia nie była praktycznie poruszana w jego rodzinie. Zdaniem organu wnioskodawca nie wykazał polskiego pochodzenia.
 
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona powołując się na art. 52 Konstytucji RP, na ustawę z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz. U. 2000 r. Nr 106 poz. 1118 z późn. zm.), dalej: ustawa o repatriacji oraz na art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zm.), dalej: kpa wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o udzielenie mu zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP.
 
Skarżący wskazał m.in., że Wojewoda (...) przez dokument rozumie jedynie akt stanu cywilnego, mimo iż ustawa o repatriacji mówi również o innych dokumentach pozwalających określić pochodzenie przodków. Podniósł też, że w trakcie przesłuchania poświadczył swą narodowość polską faktem, iż rozmawia w języku polskim, zna polską historię i tradycję.
 
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
 
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 25 stycznia 2010 r. skarżący podniósł, że jego babcia i ojciec byli narodowości polskiej. Matka była (...) i zmarła gdy miał 18 lat, zaś ojciec zmarł w (...) r. gdy skarżący miałem (...) lat, a jego brat (...) lat. Babcia zmarła w (...) r. i mieszkała (...) km od R. we wsi G. Skarżący często jeździł do niej pociągiem, babcia źle mówiła po (...) i miała inny akcent. Najwięcej czasu z babcią spędzał (...), gdyż jako najmłodszy miał mało obowiązków. Ojciec na pięć lat przed śmiercią chorował na (...) i to najstarszy brat musiał się nim zajmować. Babcia uczyła (...) mówić po polsku, gdyż miał czas na to, aby z nią przebywać, a skarżący tego czasu nie miał.
 
Podniósł, że babcia obchodziła święta inaczej, niż mama, która była wyznania (...). Wyjaśnił, że brat - (...) ma prawo osiedlenia się w Polsce, a najstarszy brat - (...) mieszka obecnie w C.
 
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
 
Sąd na wstępie wyjaśnia, iż uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
 
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ppsa). Zgodnie natomiast z unormowaniem art. 134 ppsa, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
 
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym jej uchylenie, a orzekając miał na względzie cały materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji w toku prowadzonego w sprawie postępowania, stosownie do treści art. 133 § 1 ppsa.
 
Zgodnie z art. 52 ust. 5 Konstytucji RP osoba, której polskie pochodzenie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. Zatem, przepis ten ustanawia dla osób, których polskie pochodzenie zostało formalnie, tj. zgodnie z ustawą stwierdzone, prawo do podmiotowego osiedlenia się na terytorium Polski. Przy czym z treści tego przepisu wynika wyraźnie konieczność ustawowej regulacji mechanizmu stwierdzania polskiego pochodzenia osób ubiegających się o prawo pobytu w Polsce. Przepis ten nie zawiera żadnej regulacji co do trybu dochodzenia owego konstytucyjnie gwarantowanego prawa i nie ma żadnej ustawy, która całościowo traktowałaby materie wskazane w cytowanym przepisie konstytucyjnym lub w sposób jednoznaczny określała przesłanki, od których uzależnione jest stwierdzenie polskiego pochodzenia. Pomimo zasygnalizowania przez Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 27 maja 2003 r. S. 2/2003 (OTK ZU 2003/5A poz. 46), konieczności wprowadzenia jasnego trybu pozwalającego uwzględniać pochodzenie polskie w procesie wydawania zezwoleń na pobyt w Rzeczypospolitej Polskiej, sprawa dotychczas nie została uregulowana. Taki stan prawny powoduje, że nie ma jednoznacznej ustawowej regulacji trybu stwierdzania pochodzenia osób, do których stosuje się art. 52 ust. 5 Konstytucji RP, jak i trybu postępowania w takich sprawach, w tym przepisów określających właściwość organów administracyjnych.
 
Z tych powodów stosowanie art. 52 ust. 5 Konstytucji RP i wydawanie na jego podstawie zezwoleń na osiedlenie się jest problematyczne. Delegacja zawarta w art. 52 ust. 5 Konstytucji RP nie została do dnia dzisiejszego przez ustawodawcę zrealizowana, a to nastręcza trudności związane ze stosowaniem tego przepisu, czego najlepszym przykładem jest rozpoznawana sprawa.
 
W tej sytuacji Sąd uznał, iż organy obu instancji orzekające w sprawie zasadnie przyjęły, że art. 52 ust. 5 Konstytucji RP należy zastosować bezpośrednio i w jego stosowaniu posiłkować się trybem wydawania zezwoleń na osiedlenie się przewidzianym w ustawie o cudzoziemcach oraz ustawą z 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz. U. 2004 r. Nr 53 poz. 532 ze zm.), która jako jedyna -tak w dacie rozstrzygania przez organy obu instancji w sprawie jak i w chwili obecnej - zawiera definicję „osoby polskiego pochodzenia”, tj. określa jaką osobę uznaje się za osobę polskiego pochodzenia.
 
W oparciu o ustawę o repatriacji organy orzekające w niniejszej sprawie przyjęły, że za osobę polskiego pochodzenia, do której stosuje się art. 52 ust. 5 Konstytucji RP, może być uznana jedynie osoba deklarująca narodowość polską i spełniająca łącznie warunki wynikające z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, tj.: co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej oraz wykazała swój związek z polskością. Organy przyjęły też, jak wynika z uzasadnień obydwu decyzji, że tylko dokumenty, które wyraźnie wskazują na narodowość polską, potwierdzają polskie pochodzenie.
 
W tym miejscu Sąd stwierdza, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w oparciu o przepisy ustawy o repatriacji w związku z art. 52 ust. 5 Konstytucji RP w odniesieniu do wnioskodawcy nie jest w sprawie wystarczające.
 
Sąd wyjaśnia, że na orzekających w sprawie organach ciąży obowiązek równego traktowania wszystkich podmiotów przez władze publiczne, wynikający z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 czerwca 2003 r. w sprawie P. 24/2002 (OTK ZU 2003/6A poz. 55), zasada równości polega na tym, że wszyscy adresaci norm prawnych, charakteryzujący się daną cechą relewantną winni być traktowani według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących jak i faworyzujących, a zasada ta nie wyklucza różnego traktowanie podmiotów różniących się między sobą, niemniej wszelkie zróżnicowanie traktowania musi być oparte na uznanych kryteriach, zasadność doboru których podlega każdorazowej ocenie, między innymi z punktu widzenia zasady sprawiedliwości społecznej. Zatem, procedura udzielania zezwolenia na osiedlenie na terytorium RP musi również podlegać ocenie pod kątem zachowania zasady równości - przy uwzględnieniu, że sytuacja ta może być odmienna ze względu na stan faktyczny.
 
Mając to na uwadze Sąd doszedł do wniosku, że organy orzekające w sprawie naruszyły powyższy przepis Konstytucji, gdyż potraktowały różnie podmioty będące w podobnej sytuacji bez uzasadnionej przyczyny. To nierówne potraktowanie polega na tym, że brat wnioskodawcy - O.B. (nazwisko rodowe: (...)) - otrzymał zezwolenie na osiedlenie się (decyzja Wojewody (...) z dnia (...) października 2009 r. Nr (...)), zaś skarżący w niniejszej sprawie otrzymał decyzję odmowną. Biorąc pod uwagę kryteria przyznawania przedmiotowego zezwolenia należy uznać, że sytuacja obydwu wnioskodawców była podobna - pochodzili z tej samej rodziny i żyli w tym samym środowisku.
 
Z wymienionych powodów, sprawa wymaga ponownej analizy, przy czym jeśli chodzi o wykazanie narodowości polskiej przez wnioskodawcę, co organ ostatecznie jak się okazuje słusznie, lecz bez bliższego wyjaśnienia przyjął za udowodnione, można posłużyć się dokumentem złożonym w sprawie O.H. ((...)).
 
W ponownie prowadzonym postępowaniu dowodowym należy wziąć pod uwagę zasadę równości wobec prawa oraz wszystkie dowody występujące w sprawie. Należy określić ich znaczenie dowodowe i wpływ na wynik sprawy w świetle pomocniczo stosowanych tu przepisów ustawy o repatriacji.
 
Gromadząc materiał dowodowy w sprawie (także z urzędu) i kierując się przy tym przepisami ustawy o repatriacji, organ powinien dostrzec, że art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji posługuje się tylko przykładowymi okolicznościami świadczącymi o związku z Polską. Tym samym wykazanie związku z polskością może nastąpić w inny sposób niż wskazany w ustawie, a więc nie tylko poprzez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów. Nie można też zakładać, że pielęgnowanie polskiej mowy, tradycji i zwyczajów musi mieć miejsce wyłącznie w rodzinnym domu wnioskodawcy. Należałoby tu uwzględnić dotychczasową sytuację rodzinną cudzoziemca, tj. czy pozwalała mu ona na dostateczne pielęgnowanie polskości oraz czy miał on od kogo czerpać wzorce w tym zakresie, a także czy szukał kontaktów z polskością poza rodzinnym domem. W celu ustalenia tych okoliczności należałoby ponownie przesłuchać skarżącego celem uzyskania wyjaśnienia, z czego wynikała różnica w zakresie podejścia do spraw polskości, tradycji rodzinnych, znajomości tradycji między nim i bratem (...), którego organ uznał za spełniającego wymagania wynikające z art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji.
 
Z wymienionych powodów Sąd uznał, iż w skarżonej decyzji w sposób niewłaściwy dokonano oceny sprawy w kontekście sformułowanych w art. 32 Konstytucji RP zasady równości oraz przesłanek wynikających z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji w związku z art. 52 ust. 5 Konstytucji RP. Stanowi to o naruszeniu przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, dotyczących niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a to niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na jej wynik.
 
Odnośnie zawartego w skardze wniosku o udzielenie zezwolenia na osiedlenie na terytorium RP Sąd wyjaśnia, iż sądowa kontrola decyzji w sprawie polega wyłącznie na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone zostało prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem dowodowym oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy, natomiast sąd administracyjny kontrolując decyzję odmawiającą udzielenia zezwolenia nie posiada kompetencji do nakazania organowi administracji wydania aktu administracyjnego o konkretnej treści.
 
Ponownie rozpatrując sprawę organ, uwzględniając uwagi Sądu powyżej poczynione, powinien dokonać wszechstronnej oceny materiału dowodowego -w sposób wyczerpujący zgromadzonego- kierując się obowiązującym stanem prawnym. Postępowanie to powinno zmierzać do ustalenia, czy skarżący potwierdził swoje polskie pochodzenie na potrzeby art. 52 ust. 5 Konstytucji RP i czy wobec tego przysługuje mu prawo wynikające z tego przepisu.
 
Z wymienionych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa orzekł jak w sentencji.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
Zapytaj prawnika
Rzetelna firma
Zapytaj prawnika
11 lat
doświadczeń
99 %
skuteczności
23802
Zrealizowanych
usług